Zwycięstwo w dziesiątkę! Huragan pokazuje charakter i ogrywa Radomniaka
25 kwietnia 2026; 19:48 - administrator Komentarzy: 0
To był mecz, który na długo pozostanie w pamięci kibiców zgromadzonych przy ul. Żeromskiego. W ramach 23. kolejki ligi okręgowej Huragan Morąg pokonał Radomniaka Radomno 1:0, choć scenariusz tego spotkania mógłby posłużyć za bazę do dobrego dreszczowca.
Dominacja bez kropki nad „i”
Od pierwszego gwizdka arbitra to Huragan dyktował warunki gry. Nasi zawodnicy osiągnęli wyraźną przewagę optyczną, cierpliwie budując ataki i kontrolując środek pola. Niestety, w pierwszej odsłonie brakowało tego, co w futbolu najtrudniejsze – ostatniego, decydującego podania, które otworzyłoby drogę do bramki gości. Mimo pełnej motywacji i kilku obiecujących szarż, do przerwy na tablicy wyników widniał bezbramkowy remis.
Emocjonalny rollercoaster: Poprzeczka i czerwona kartka
Druga połowa rozpoczęła się od jeszcze mocniejszych ataków Huraganu, ale to goście stanęli przed idealną szansą na objęcie prowadzenia. Sędzia podyktował kontrowersyjny rzut karny dla Radomniaka. Na szczęście dla nas, egzekutor jedenastki najwyraźniej nie wytrzymał presji – piłka z impetem uderzyła w poprzeczkę, a wynik pozostał bez zmian!
Niewykorzystany karny zadziałał na podopiecznych Huraganu jak zastrzyk energii. Niestety, w 65. minucie sytuacja mocno się skomplikowała. Kuba Szymanowski obejrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę, przez co ostatnie 25 minut musieliśmy radzić sobie w dziesiątkę.
Kelechi Madu bohaterem!
Gra w osłabieniu wcale nie podcięła skrzydeł gospodarzom. Huragan, napędzany ambicją, nie zamierzał bronić remisu. Swoje szanse mieli Oskar Kottlenga, Kelechi Madu oraz Mariusz Dec, jednak piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do siatki.
Przełom nastąpił w 72. minucie. Szymon Szultek popisał się genialnym, prostopadłym podaniem, które rozryło defensywę gości. Futbolówkę przejął Kelechi Madu, wyszedł sam na sam z bramkarzem i z zimną krwią posłał ją obok bezradnego golkipera!
Charakter ponad wszystko
Końcówka meczu to popis ofiarności i mądrej gry w obronie. Mimo braku jednego zawodnika, Huragan nie pozwolił Radomniakowi na stworzenie realnego zagrożenia. Wynik 1:0 utrzymał się do końcowego gwizdka, a stadion w Morągu oszalał z radości.
Dziś widzieliśmy Huragan, jakiego chcemy oglądać zawsze – waleczny, zdeterminowany i grający do końca bez względu na przeciwności losu. Brawo drużyna!
🎙️ Pomeczowy komentarz trenera Kamila Kowalskiego:
„Był to mecz od pierwszej do ostatniej minuty, który toczył się pod nasze dyktando. Uważam, że byliśmy drużyną lepszą i zasłużenie wygraliśmy.
Martwi na pewno skuteczność, bo powinniśmy wygrać o wiele wyżej. Cieszę się jednak, że grając jednego zawodnika mniej, moi zawodnicy walczyli o każdy centymetr boiska i chcieli za wszelką cenę wygrać.
Już w najbliższą środę zagramy w Lubawie z Motorem i jedziemy tam po 3 punkty.”
Huragan Morąg – Radomniak Radomno 1:0 (0:0)
⚽ Bramka: Kelechi Madu (72') – asysta Szymon Szultek.
🟥 Czerwona kartka: Kuba Szymanowski (65' – za dwie żółte).
#huraganMorąg #ligaokręgowa #zwycięstwo #dobojuhuragan
| Podziel się z innymi: |
|
| Facebook - Lubię To: |
|












