Porażka w Lubawie. Punkty zostają u gospodarzy
30 kwietnia 2026; 07:23 - administrator Komentarzy: 0
Niestety, z dalekiego wyjazdu do Lubawy wracamy z pustymi rękami. W meczu 24. kolejki ligi okręgowej Huragan Morąg uległ miejscowemu Motorowi 0:2. Mimo optycznej przewagi i kilku dogodnych sytuacji, zabrakło dziś skuteczności oraz boiskowego szczęścia.
Fatalny początek i pogoń za wynikiem
Mecz nie mógł zacząć się dla nas gorzej. Już w 4. minucie gospodarze objęli prowadzenie w dość niecodziennych okolicznościach. Jeremiasz Barański uderzył bezpośrednio z rzutu rożnego, a piłka ku zaskoczeniu wszystkich wpadła do siatki.
Stracony gol podziałał na nasz zespół mobilizująco. Huragan przejął inicjatywę, dłużej utrzymywał się przy piłce i systematycznie spychał Motor do defensywy. Aktywni w ofensywie byli Kottlenga oraz Madu, którzy szukali swoich szans na wyrównanie. Niestety, ich uderzenia były albo niecelne, albo zbyt czytelne dla dobrze dysponowanego golkipera gospodarzy.
Brak konkretów po przerwie
Druga połowa miała podobny scenariusz. Nasz zespół starał się konstruować ataki, jednak defensywa Motoru grała bardzo uważnie. Mimo optycznej przewagi, brakowało tzw. "konkretów" w polu karnym rywala.
W 75. minucie ambitne plany o wywiezieniu choćby punktu legły w gruzach. Po błędzie w naszej formacji obronnej, piłkę przejął Martin Michalak i bezlitośnie wykorzystał szansę, podwyższając wynik na 2:0.
Bezskuteczny napór w końcówce
W ostatnich minutach rzuciliśmy wszystkie siły do przodu. Szukaliśmy kontaktu poprzez liczne dośrodkowania i długie podania, ale wysocy obrońcy Motoru czyścili przedpole własnej bramki, skutecznie wybijając nas z rytmu. Wynik nie uległ już zmianie.
Podsumowanie:
Szkoda tego spotkania, bo przebieg meczu pokazał, że stać nas było na znacznie lepszy rezultat. Wykreowane sytuacje powinny zakończyć się bramkami, jednak futbol bywa brutalny – niewykorzystane okazje i błędy własne kosztowały nas dziś trzy punkty.
🎙 Trener Kamil Kowalski po meczu powiedział: „Szkoda tego spotkania, bo do przerwy mieliśmy sytuacje, które powinniśmy zamienić na bramki. To kolejny mecz, w którym brakuje nam skuteczności. W Radomnie udało się strzelić jedną, dziś już nie. Wracamy do pracy, nie załamujemy się i skupiamy na kolejnych spotkaniach.”
Motor Lubawa – Huragan Morąg 2:0 (1:0)
1:0 – 4' Jeremiasz Barański
2:0 – 75' Martyn Michalak
| Podziel się z innymi: |
|
| Facebook - Lubię To: |
|












